# 103
Świat schodzi na psy, definitywnie stwierdzam to z pełną świadomością surowości tego oskarżenia. NA PSY!!! Kiedy moje prywatne życie wiało nudą, siadałam ja ci przed telewizorem, co by sobie trochę otuchy dodać, że życie może być jednak ciekawe - i co oglądałam? No dobry polski serial, a mamy ich w menu wiele, dla każdego coś się znajdzie. Klan dla miłośników kina familijnego, Plebania dla wyznających podstawowe wartości chrześcijańskie, M jak Miłość dla romantyków, Na Wspólnej dla celebrujących relacje sąsiedzkie czy Samo Życie - dla każdego, bo przecież samo życie, samo życie takie właśnie jest.
Ale że ostatnimi czasy nie ma mnie dla świata realnego, bo po pracy urządzam mój nowy dom, organizuję przyjęcia i staram się zajść w ciążę czyli w skrócie - Sims2 - zaniedbałam ja straszliwie seriale maści wszelakiej, w szczególności moje dwa ulubione czyli M jak Miłość i Na Wspólnej (Klan jest passe odkąd Olka zdała maturę). I dzisiaj, w pracy, gdzie teoretycznie! powinnam być skupiona i utrzymywać równowagę psychiczną - Kaśka opowiada mi co tam na Wspólnej za nowości no i SKANDAL!!! Córka Romana w depresji, bo ją ktoś zgwałcił, ten co z więzienia wyszedł (brat tej drętwej rudej cnoty) całował się z Kingą, nie no nie mogę...
Żem się zdenerwowała aż, do Żuża chciałam dzwonić w te pędy, ale akurat przyjechał współwłaściciel z Niemiec i musiałam uważać, żeby nie stanąć zbyt blisko niego, bo peruka ciągle mu spadała i głupio by mi było, jakby akurat spadła na mnie.
Where all good times gone?? Gdzie te problemy Olki, która za późno wróciła z kina i dostała pół roku w zawiasach aresztu domowego? Teraz nic tylko gwałty, wątki homoseksualne, jakieś układy siedemnastolatka z sypiącą się czterdziestką, luuuuudzie!!! No koniec świata.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz